Zwyczajni
Zwyczajni ludzie chętnie dziś mówią o polityce, ale się na niej nie znają i deklarują, że się nią brzydzą. Zwyczajni ludzie chcą pozostać na boku, nikomu nie wierzą i lubią narzekać na władzę, która ich łupi, albo nie daje tego, co im się należy. Sami nie chcą łożyć tam, gdzie łożyć nie muszą, chyba że chcą się „pokazać” innym zwyczajnym. (więcej…)
Pamiętam czasy studenckie, kiedy to uczestnicząc w rozmaitych rajdach, a nawet autokarowych wycieczkach do „bratnich krajów”, nagle do podlewanego piwem repertuaru trafiały zwrotki niepoprawnego hymnu naszej imperialnej Rzeczypospolitej. Wiele z nich poświęconych było tryumfalnemu powrotowi na Kresy, a kabaretowo buńczuczne słowa wyrażały wolę zajęcia Lwowa, Wilna, a nawet odleglejszego Mińska, czy Omska. (więcej…)
Żyjący w XIX stuleciu Stefan Buszczyński zwracał uwagę współczesnych na wszechogarniający cywilizowany świat kryzys Sumienia i Rozumu.
Ten niezwykle przenikliwy myśliciel, pisarz i wizjoner z uporem wskazywał na zdradę idei narodowej oraz kolaborację rodzimych ugodowców, ale też na szaleństwa odchodzących od ideałów Piękna, Dobra i Prawdy – Francuzów, czy wracających do stanu pierwotnego barbarzyństwa – Niemców. (więcej…)
Jeżeli ktoś śledził losy kampanii, to musi przyznać, że wynik prezydenckich wyborów w zasadzie nie zaskakuje i jest na swój sposób sprawiedliwy.
Kolejne „święto demokracji” przebiega w klimacie, który do czasu skutecznie upewniał ludzi w przekonaniu, że całe zamieszanie jest zbędne, bo realnej alternatywy dla partyjnego układu nie ma, a kandydaci szukają tylko swojego „ciemnego ludu”. (więcej…)